W 2004 roku do naszej firmy zgłosił się właściciel starej chaty kurpiowskiej, którą właśnie nabył. Chata ta stała nad Narwią, niedaleko Pułtuska, dokąd to trafiła w latach 80-tych z okolic Myszyńca. W trakcie tego przeniesienia zastał wymieniony dach, a od strony rzeki dobudowano coś na kształt galerii. Nowy właściciel po zakupie stanął przed następującymi problemami.
- Budynek był nadwyrężony przez czas - szczególnie elementy wykonane od nowa w latach 80-tych wymagały wymiany: legary, belki stropowe, krokwie.
- Dom był zamieszkały przez wielu przedstawicieli fauny: spuszczele, kołatki, osy, kuny.
- Dom, jak na starą chałupę, za sprawą wcześniejszej przebudowy był wyjątkowo szpetny.
- Owa nieszczęsna przebudowa została wykonana nie tylko brzydko i niechlujnie, ale i nielogicznie, w związku z czym dom był niefunkcjonalny Dach miał kąt 34 stopni, a krokwie były osadzone na ścianach, co sprawiało że poddasze było bardzo małe. Dodatkowe powierzchnię poddasza zmniejszała nikomu do niczego niepotrzebna loggia w szczycie. Wejście główne wykonane było z tyłu budynku wprost na płot sąsiada, zamiast z przodu - na podwórko.
Po wstępnej analizie kosztów zaprojektowaliśmy następujące prace:
- Usunięcie całego dachu i belek stropowych, usunięcie podłóg i legarów. Pozostawiono tylko to, co pochodziło ze starej chaty sprzed przebudowy.
- Na ściany nałożono nowe oczepy, które spięły (a tym samym znacząco wzmocniły) konstrukcję. Wnętrze chałupy zostało w ten sposób podniesione, co bardziej przystaje do współczesnych potrzeb.
- Na oczepy nałożono nowe belki stropowe. Belki te wystawały około 60 cm poza obrys budynku.
- Na końce belek nałożono murłaty. Dzięki wysunięciu ich poza obrys budynku zwiększono powierzchnię poddasza.
- Na murłaty nałożono więźbę w układzie krokwiowo-jętkowym, z zakotwieniem krokwi w murłatę. Konstrukcja ta typowa dla Kurpi, nie wymaga podpierania ramami stolcowymi, dzięki czemu możemy swobodnie kształtować wnętrz poddasza.
- Gruntownie zmieniono układ wewnętrzny tak, żeby wejście główne znajdowało się od podwórka. Przed wejściem wykonano ganek.
- Od strony rzeki zaprojektowano zadaszony taras. Użyto do tego charakterystycznej dla Mazur formy podcienia szczytowego. W ten sposób dodatkowo powiększono powierzchnię poddasza.
Ponadto budynek docieplono od środka, został wykonany nowy komin, nowa łazienka, kuchnia z kuchnią kaflową i piecem chlebowym itd, itp. Efekty naszej pracy prezentuję poniżej.